O autorze
Nazywam się Marcin Brzeziński i jestem właścicielem firmy Gogler. Rozwijam dziś biznesy ponad dwustu przedsiębiorstw w całym kraju, doradzając im w kwestii marketingu internetowego m.in. pozycjonowania, kampanii AdWords i reklam Facebook. Na NaTemat i INNPoland będę ambasadorem kwestii Polski Wschodniej, bo tutaj prowadzę i rozwijam własną firmę. Na moim blogu znajdziecie teksty na temat nowych technologii, testy gadżetów i sprzętu sportowego, z którego korzystam w wolnym czasie. EMAIL: m.brzezinski@gogler.pl

Nagle wszyscy chcą być w Google. Ile zarabiają królowie SEO?

fot. fotolia
Pierwsze, drugie, trzecie - każde z tych miejsc w wyszukiwarce są dzisiaj niemal synonimem sukcesu w biznesie. Polacy już wiedzą, że pozycjonowanie strony to dobra metoda na znalezienie klienta. Sytuacja lokalnych niewielkich biznesów w ciągu 12 miesięcy zmienia się diametralnie.

Zawsze chciałem zajmować się sprzedażą. Poza pieniędzmi moją motywacją była chęć wspierania sprzedaży innych firm. W pewnym momencie największą satysfakcję osiągasz, gdy pomagasz rosnąć biznesom swoich klientów. W przypadku pozycjonowania za ich sukcesem stoi popularność Google w naszym kraju. Niemal sto procent polskich Internautów właśnie od wyszukiwarki rozpoczyna poszukiwanie usług lub produktów. Moją rolą jest zapewnić firmie widoczność. Jeśli wpiszesz do Google frazy hale namiotowe, wymiana opon, medycyna estetyczna lub nawet usługi pogrzebowe, zobaczysz pozycjonowaną stronę. Nie znalazła się tutaj przypadkowo. Tacy ludzie jak ja podnieśli jej wartość, tak aby uzyskała pozycję w TOP5 wyników wyszukiwania. Najprawdopodobniej jest przyjazna dla urządzeń mobilnych, posiada wiele przydatnych treści i prowadzą do niej rekomendacje z wielu serwisów internetowych, blogów i katalogów.

Case study - efekty pozycjonowania strony
Od 1 października 2015 roku do 27 października 2017 roku ruch organiczny czyli z wyszukiwarki na stronie dystrybutora drzwi wyniósł 241 737 unikalnych użytkowników. Gdy klient rozpoczął ze mną współpracę, miał 1015 użytkowników (październik 2015). W tym roku - choć miesiąc jeszcze nie dobiegł końca - na jego stronę weszło w ciągu 27 dni 7128 unikalnych użytkowników. Oznacza to ponad 600% wzrostu. Dzięki pozycjonowaniu strony internetowej firma otworzyła nową dużą siedzibę w centrum miasta i cieszy się stale wysokimi przychodami.

Tymczasem lokalna wypożyczalnia aut zanotowała ponad 650% wzrostu ruchu. W październiku 2015 roku strona www firmy miała 951 użytkowników. W październiku 2017 mojego klienta odwiedziło 7146 osób. W efekcie przedsiębiorca zakupił kilkanaście nowych aut i dynamicznie rozwija swój biznes.

Marketing to liczby, a nie słowa
Mam uczulenie na zdanie "Ta reklama buduje Państwa wizerunek". OK, jeśli ten pośredni cel (cel taktyczny) realnie prowadzi mnie do realizacji celu sprzedażowego (strategicznego), możemy porozmawiać o takim wydatku (pozycji w Excelu). Oczywiście znam siłę słowa w reklamie (połowa mojego czasu angażują spotkania handlowe), ale lubię myśleć o marketingu jak o sprzedaży, o liczbach. Jaki sens ma strategia komunikacji marketingowej bez harmnogramu i ewaluacji? Dlatego ja i wielu przedsiębiorców w Polsce docenia analityczne formy marketingu, które wyraźnie estymują docelowe liczby: zasięgi, wyświetlenia, kliknięcia, konwersje, sprzedaż.

Marcin Brzeziński, Gogler
Trwa ładowanie komentarzy...